Gdzie i kiedy?
Książnica Pomorska
ul. Podgórna 15/16
Od: środa, 3 kwietnia 2024, 09:00
Do: wtorek, 30 kwietnia 2024, 18:00
Za ile?
darmowe
Książnica Pomorska zaprasza na wystawę pejzaży Tomasza Rzeszutka – „Powrót do natury”.

Tomasz Rzeszutek – szczecinianin, absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Szczecinie, rysownik i malarz. Członek Związku Polskich Artystów Plastyków, Stowarzyszenia Artystów Integracji Europejskiej i Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury. Brał udział w licznych plenerach środowiskowych i międzynarodowych oraz w wielu wystawach zbiorowych. Jego prace prezentowano także na ponad 20 wystawach indywidualnych. Oprócz pejzażu uprawia malarstwo figuratywne a także zajmuje się asamblażem. Od wielu lat maluje cykl miniaturowych obrazów olejnych „Mój Jezus” prezentowany w wielu miastach w Polsce i za granicą.

Od autora:

Czemu pejzaż? Bo lubię naturę, jej swobodny, szeroki oddech. Malując w naturze plenerowo ciągle się uczę, ale też potwierdzam stare prawdy malarskie, np. że kontrast może spajać, a niebo nie może istnieć samotnie, bez powiązania z ziemią. Wybieram takie miejsca, gdzie przyroda jest czynnikiem dominującym, a człowiek tylko jej cząstką. Malując w plenerze nie staram się odtwarzać fotograficznie wybranego kawałka natury, bo zależy mi, żeby za pomocą prostych środków malarskich, bardziej zinterpretować to co czuję niż malować to co widzę. Dla mnie malowanie pejzażu jest jak obrzęd sakralny w świątyni. Lubię wtedy być sam, bez widzów, obserwatorów. Maluję z zachwytu, z tego, że zatrzymuję ulotną chwilę na płótnie. Szereg miejsc, które obmalowywałem, bardzo się zmieniło, ale udało mi się zatrzymać ich pierwotność. Maluję pejzaż też z żalu, że te miejsca, jeszcze trochę dzikie i nie napiętnowane cywilizacją, tak szybko teraz giną. Moje dzieciństwo to czas, gdy na polach można było zobaczyć drewniane wiatraki, spłoszyć stada przepiórek czy kuropatw. W pejzażu znajduję spokój, harmonię i ukojenie. Maluję, aby oderwać się od nerwowego zgiełku miasta. Jestem z tego pokolenia, które wierzy w szczerość sztuki, której nie zastąpi wirtualna rzeczywistość ani sztuczna inteligencja. Myślę, że w czasach tak mało życzliwych dla tego co naturalne i spontaniczne, moje pejzaże tchną autentyzmem, i właśnie to starałem się pokazać w tym cyklu olejnych obrazów.